Link 08.01.2012 :: 21:46
Komentuj (0)Co sprawia, ze ludzie odczuwają ciągłą chęć zmian? Czy możliwe staje się niemożliwym, a niemożliwe możliwym?
Te nurtujące pytania krążą w mojej głowie z przyczyn zupełnie prozaicznych. Pojawia się tzw. przedsesyjne zaćmienie, które towarzyszy przy okazji zbliżania się terminu egzaminu. Ktoś kiedyś wspomniał, że jest wprost proporcjonalne do częstotliwości przebywania z pewnym panem. Panem leniem. Delikwent ten kompulsywnie zatruwa mój wieczór. Skłania mnie do myśli bardzo życiowych, nietuzinkowych, tworzenia fraz niezwykle wyszukanych, wręcz niezrozumiałych. Nie ma co się dziwić. Pan leń w ramach odskoczni od otaczającej mnie marności, pomógł stworzyć plan na przyszłość. Każdy dorosły powinien mieć jasno określone cele i skrupulatnie się owych marazmów trzymać. Powinien- to słowo ma być tutaj kluczem. W moim notatniku, po głębszej analizie, wszystko czego chcę (w wielkim skrócie) wygląda tak: nowa bluzka, nowy kurs, nowe studia, nowa praca, nowe mieszkanie, nowe miasto, nowe państwo, nowe możliwości. Nowość- oto słowo klucz na ten rok.
Miało być o wszystkim i o niczym i tak się stało. Na koniec, żeby stare stało się nowością, wrzucam kilka pstryknięć z dni Kęt z 2011. Amen.
Poprzednie |